Sowy vs skowronki – czy sen zawsze przychodzi o tej samej porze?

Maj 29, 2020 | Ciekawostki, Sen a zdrowie | 0 komentarzy

Mówi się, że 8 godzin to sen idealny, a nasz dzień powinniśmy układać tak, żeby znaleźć czas na odpoczynek. Jednak co jakiś czas słychać niezadowolone głosy, które komentują, że noc jest dla nich najbardziej produktywna. Kto ma rację i jak to w końcu jest z tym snem? W poniższym artykule poznacie mniej popularne fakty na temat snu. Zapraszamy do czytania.

Potrzeba snu a geny

Na temat snu przeprowadzono wiele badań, jednak każdy badacz wyciągał z nich własne wnioski. Jedno jest pewne, długość snu mamy zapisaną w genach i nie zawsze jest to złote 8 godzin. Czasami będzie to 6 godzin, a u innej osoby prawie 9. Najlepiej słuchać własnego organizmu, ponieważ zawsze komunikuje nam, kiedy jest już zmęczony. Zaczynamy ziewać, powieki coraz częściej opadają, a umysł zaczyna pracować na zwolnionych obrotach.

Jeden z naukowców wysnuł teorię, że pełny cykl snu człowieka wynosi 7,5 godziny i zasugerował prosty sposób na wysypianie się. Jeśli codziennie wstajemy o określonej porze, na przykład o 6, to idealna pora na położenie się do łóżka to 22:30, czyli 7,5 godziny wcześniej. Możemy łatwo sprawdzić odkrycie i postąpić wedle sugestii. Badacz mówi, iż budzenie się 5 minut przed budzikiem oznacza optymalną ilość snu.

Przestawiony zegar biologiczny

Na sen wpływa o wiele więcej czynników niż wygodne łóżko i przyjemna w dotyku kołdra. W grę wchodzą także geny, predyspozycje i wszelkie zaburzenia. Niektóre z chorób mogą powodować bezsenność. Najprostszą przyczyną chronicznego braku snu jest deficyt żelaza w organizmie. Innym powodem nieprzespanych nocy mogą być cukrzyca i depresja. Bywają też nieco bardziej złożone zaburzenia. Na przykład niektórzy ludzie z ADHD mają przesunięty zegar biologiczny, przez co ochota na sen przychodzi im wyjątkowo późno, bo niemalże o wschodzie słońca.

Jak możemy poprawić swój sen? Kilka dobrych praktyk

Jeśli nigdy nie pracowaliśmy nad swoim snem, to warto spróbować skorzystać z najpopularniejszych porad. Być może okażą się dla nas pomocne:

  • wyznaczmy stałą porę na sen – pilnujmy, aby cykl snu trwał przynajmniej te wspomniane wcześniej 7,5 godziny;
  • wyćwiczmy właściwą rutynę snu – przearanżujmy sypialnię i wyrzućmy z niej wszystko, co rozprasza nas przed zaśnięciem. Wszystkie ważne sprawy starajmy się załatwiać poza łóżkiem, niech pozostania dla nas świątynią wypoczynku;
  • odstawmy kofeinę przed snem – jeśli lubimy napić się wieczorem kawy lub mocnej herbaty, to porzućmy ten zwyczaj. Kofeina ma działanie pobudzające, a także podnosi ciśnienie. Dla niektórych kawa to gwarant bezsennej nocy;
  • unikajmy drzemek – dosypianie za dnia może sprawić, że nie będziemy czuć się zmęczeni wieczorem, nawet jeśli nasz mózg potrzebuje prawdziwego snu;
  • wyciszmy się przed snem – wyciszenie relaksuje i przygotowuje nas do snu, ciepłe światło również bywa pomocne;
  • wstawanie o stałej porze – pobudka o tej samej godzinie wpływa pozytywnie na cykl snu, nasz organizm szybko dostosuje się do powtarzających się warunków.

Zadbajmy o wygodne łóżko i zdrową pościel

Wygodny materac i pościel z przyjaznego materiału mogą zdziałać cuda. Najwygodniej śpi się w satynie bawełnianej i bambusie. Oba włókna dają uczucie przyjemnego chłodu, a także zapewniają odpowiednią cyrkulację powietrza, dzięki czemu nie będziemy się pocić. Warto także sprawdzić, czy przypadkiem nie jesteśmy alergikami, ponieważ trudności w oddychaniu i swędząca skóra zakłócają sen.

Wybór materaca to nieco trudniejsza sprawa, ponieważ powinniśmy sugerować się nie tylko naszym stanem zdrowia, ale również wagą, wzrostem i rodzajem wypełnienia. Warto odwiedzić kilka sklepów, porozmawiać z fachowcami, a także “przymierzyć” materac do swojego ciała.

Kolor otoczenia może wpływać na poziom relaksu

Kolor naszej sypialni może mieć większą rolę, niż się tego spodziewamy. Wedle zasad terapii kolorem, najbardziej uspokaja błękitny, z kolei czerwienie mogą nas pobudzać i wprawiać w stan napięcia. Sprawdźmy jaka barwa dominuje w naszym pokoju, być może to właśnie ona utrudnia nam odpoczynek.

Sowy kontra skowronki – podsumowanie

Nie dla każdego późny i krótki sen oznacza problemy zdrowotne. Niektórzy szybko się regenerują i mają na niego o wiele mniejsze zapotrzebowanie. Ponadto tak zwane sowy i nocne marki pracują o wiele wydajniej w godzinach wieczornych. Po drugiej stronie znajdziemy ranne ptaszki, czyli skowronki. Ludzie tego typu mają najwięcej energii rano, a sen przychodzi do nich wyjątkowo wcześnie.

Uważajmy na nagłe zmiany w higienie snu. Powinny budzić niepokój i wszelkie wątpliwości warto skonsultować ze specjalistą, który przeprowadzi stosowny wywiad.


Przeczytaj poprzedni wpis:
Poduszka do karmienia i jej 5 nietypowych zastosowań

Zamknij